Jak ugotować jaja – dla zdrowia i smaku…


jajkoGotowanie jajka

Brak pomysłu, czym się jutro smacznie obudzić? Właśnie unieważniłem Twój problem! Oto sprawdzony sposób na zdrowo i smacznie ugotowane jaja…

Przede wszystkim sprawdź, dla własnego dobra, czy w ogóle są świeże — w końcu różnie jest, szczególnie gdy kupujesz w spożywczaku. Oto prosty sposób: zanurz jaja w zimnej wodzie. Toną na dno? Są dobre. Wypływają na powierzchnię? Kopnął je czas — nie jedz, kierunek kosz!

Prawda, że proste?

Ok, czas zakasać rękawy i przystąpić do uwarzenia. Aby móc policzyć właściwy czas gotowania jaj, najpierw zagotuj wodę.

Gotuje się? Dobrze. Teraz zmniejsz ogień palnika, aby woda nie bulgotała, a jedynie lekko drgała. Włóż jaja, włącz minutnik.

I tak:

>> po 3,5 do 4 minutach białko będzie ścięte dość mocno, a żółtko dopiero zacznie się ścinać,

>> po 4,5 do 5,5 minutach białko będzie ścięte całkowicie, a żółtko w połowie. Z aksamitnym żółtkiem… mmm-mmm, pycha!

>> po 6 do 8 minutach otrzymamy już jajko na twardo.

Czas może się wahać w zależności od wielkości jaj i ich temperatury przed włożeniem do garnka z gorącą wodą.

Aby ułatwić sobie obieranie, pozwól niech jaja ostygną do zimna. Z ciepłych skorupka trudniej schodzi.

Ponadto, jeśli lubisz jaja solidnie ugotowane, nie przekraczaj 9 minut. Gotowane dłużej tracą smak, a ich konsystencja robi się gumowata — niespecjalnie pobudza apetyt! W dodatku dłuższy czas narusza strukturę białka, co może powodować reakcje alergiczne po konsumpcji.

Jeszcze jedna sprawa: z czym jeść, a z czym nie jeść jaj, żeby żołądek się nie zbuntował? Zasadniczo reguły diety rozdzielnej mówią, by nie łączyć białka ze skrobią. Jest to najgorsze z możliwych połączeń, a mimo to najbardziej popularne — np. jaja z chlebem.

Przy takim połączeniu, białko i skrobia nasiąkają w jamie ustnej zasadowym enzymem i kiedy tak strawiony wstępnie pokarm dostaje się do żołądka, zostaje dalej poddawany działaniu enzymów trawiących skrobię, przez co białko z jaj praktycznie nie ulega strawieniu, a co za tym idzie — organizm nie przyswaja ich składników odżywczych.

Pamiętaj o tym. Zawsze można jeść jaja bez dodatków, poza solą lub pieprzem. Jeśli nie trenujesz kulturystyki, w zupełności wystarczą jako osobny posiłek. Zdrowiej nie dojadać niż się przejeść.

Czy należy się martwić cholesterolem przy częstym spożywaniu jaj? Cóż, to zależy od kur, jakie je zniosły.

Jeśli jaja są od kur zielononóżek, można zapomnieć o zmartwieniach o cholesterol. To taka polska kura z podwóra. Rasa popularna w latach powojennych z uwagi na łatwość hodowli. Kury tej rasy znoszą jaja z małą zawartością cholesterolu. Są zdrowsze dla serca. Smakosze jaj, których męczy miażdżyca, powinni skakać z radości.

Lecz niestety, mało które gospodarstwo je dziś hoduje. Znoszą mniej jaj niż konkurencyjne rasy. O wiele mniej. A zatem są mniej opłacalne.

Nic straconego. Wciąż możesz jeść jaja od zwykłych kur, jeśli pijesz co rano Błonnik Primvitalny.

Już wielokrotnie udowodnił, że pomaga zbić poziom nawet do 150, przy którym człowiek promienieje zdrowiem. Są tacy, co udostępnili wyniki badań na cholesterol po kuracji, spójrz:

Błonnik witalnyBłonnik Primvitalny – prawdopodobnie jedyny, który chcą polecać lekarze»

Miłego dnia… 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s