Chcesz poprawić trawienie… nie rób nic!


obiadAby poprawić trawienie, nie rób nic

W moich artykułach ciągle czytasz rób to, a nie rób tego, a dzisiaj…. dzisiaj Basta! Będzie inaczej😉 Dowiesz się w jaki sposób dość znacząco poprawić trawienie, nie robiąc NIC.

Czyż nie jest to nęcące..? Hah, pytanie… kto by nie chciał poprawić swojego zdrowia nie robiąc nic… albo prawie nic!

O co mi chodzi?

Chodzi tutaj o jedno zalecenie pewnego speca od medycyny niekonwencjonalnej, które jest ważne, istotne oraz drogocenne dla każdego, bez względu na wiek, płeć, stan zdrowia.

Zalecenie to polega na tym, że należy robić wszystko, co robiłeś do tej pory, tyle że musisz zmienić odstępy czasowe tych czynności.

Najlepiej zrozumiesz to na przykładzie.

Weźmy obiad. Tradycyjnie wygląda to tak: pichcisz obiad, nakładasz na talerz i stawiasz na ławie. Nie siadasz jeszcze do konsumpcji… Nie, nie. Najpierw otwierasz szafkę nad zlewem i wyciągasz z niej szklankę, następnie patrzysz, gdzie masz postawiony dzbanek z kompotem. . . ah, przecież tutaj go postawiłem, i nalewasz go po sam czubek, aż się ulewa.

Nooo! — i teraz możesz się już posilić.

Do śniadania zamiast kompotu, wiadomo — kawusia🙂 Do kolacji zamiast kawusi, wiadomo — herbatka.

Całe czar-mary z polepszeniem trawienia polega na odłożeniu kompotu, kawy i herbaty w czasie. Co mam na myśli? Zacytuję G.P. Małachowa:

    „Pijcie przed posiłkiem i długo po posiłku. Enzymy wydzielają się nieprzerwanie i rytmicznie. Jeśli zjedliście pokarm i zaczęła na niego działać wydzielina rytmicznie pracujących gruczołów, to rozpoczęło się trawienie. Ale jeśli pod koniec posiłku wypijecie jakiś płyn (mleko, kompot, wodę), to rozrzedzicie i zmyjecie te enzymy do niżej położonych odcinków przewodu żołądkowo-jelitowego. W rezultacie pokarm będzie zalegał w żołądku, dopóki organizm nie wytworzy i nie wydzieli nowych enzymów lub przejdzie nieopracowany przez soki żołądkowe do niższych odcinków. Tam ulegnie gniciu i rozłożeniu przez bakterie, a następnie produkty rozkładu wchłoną się do krwiobiegu. Wasza siła życiowa będzie marnowana na wytwarzanie nowej dawki enzymów i na unieszkodliwianie produktów gnicia niestrawionego pokarmu. Nastąpi przeciążenie aparatu wydzielniczego żołądka i dwunastnicy. Zamiast prawidłowych 700-800 mililitrów soku żołądkowego o koncentracji 0,4 – 0,5% kwasu solnego, żołądek będzie musiał wytworzyć go 1,5 – 2 razy więcej! Dlatego po pewnym czasie w żołądku rozwijają się niestrawność, obniżona kwasowość, nieżyt i inne zaburzenia.”

Te słowa znane są mi są już jakieś, ja wiem, dobre pięć lat, albo i więcej. Od tej pory wyrobiłem sobie nawyk picia wody około 15 minut przed posiłkiem i minimum 1,5 h po nim, w zależności od tego co zjadłem (bo np. chleb trawi się dłużej od marchewki).

Uwaga! Dzięki temu żołądek ma lżej, Dużo lżej.

Tak więc jedyna zmian jaką musisz wprowadzić do swojego codziennego życia, to odłożyć kompot, kawę i sok w czasie. Trudne?  Łatwe? Ujmę to tak: jeśli zrozumiesz znaczenie, jakie dla Twojego organizmu ma ta zmiana, to łatwe. A po pewnym czasie. . . nie będziesz mógł sobie wyobrazić tego, abyś mógł zalać dopiero co zjedzony obiad szklanką wody🙂

Ale nie popadaj w skrajność. Jeśli dodajesz do posiłków jakieś suplementy, zioła czy nasiona, to 80-100 ml potrzebne np. na połknięcie jest całkiem w porządku.

Dlatego jeśli jesz Lignan Primvitalny po obiedzie, to możesz wsypać zmielone nasionka do filiżanki, zalać letnią wodą i wypić:

Ostropest witalny Lignan Primvitalny: remedium z czasów Chrystusa na chorą wątrobę i osłabiony woreczek żółciowy»

Powodzenia🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s