Czy mleko jest zdrowe?


mlekoCzy człowiek powinien pić mleko?

Za tym, że człowiek nie jest istotą mięsożerną ani też przystosowaną do konsumpcji mleka i jego przetworów, przemawia nie tylko budowa jego organizmu, ale także fakt, że mleko, którym matka karmi swoje dziecko, nie zawiera dużej ilości białka, a w miarę wzrostu niemowlęcia zawartość tego białka jeszcze maleje do takiej ilości, jaka występuje w roślinach i owocach.

Gdyby potrzeba było nam tego białka tak dużo, ile zawiera mleko zwierząt i zaleca nam dietetyka, to i w mleku matki jego zawartość byłaby wyższa. Dlatego też gdy matka karmi swoje dziecko mlekiem innym niż ludzkie albo karmiąc piersią, sama spożywa krowie lub jego produkty, to jej dzieci często cierpią na skazę białkową i kolki gazowe.

Dorośli natomiast popadają w różne choroby, często nieuleczalne, powodujące trwałe kalectwo, a też nie tak rzadko przedwczesną śmierć. Zresztą często słyszałam od ludzi starszych, i nie tylko, że po wypiciu mleka miewają różne dolegliwości żołądkowe.

Dzieci często bronią się przed wypiciem szklanki „zdrowego” mleka. Po prostu nie lubią go, a tych, którym mleko smakuje, jest niewiele. Po wypiciu mleka lub spożyciu produktu nabiałowego zwłaszcza ludzie starsi dostają biegunek albo innych dolegliwości i nikt nie podejrzewa, że winny może być tu „taki zdrowy” nabiał.

Jeśli ktoś już chce spożywać mleko, lepiej będzie, jeśli zastąpi je roślinnym. Choćby sojowym. Trzeba być jednak świadomym, że jest to produkt wysokobiałkowy i w nadmiarze może też powodować uczulenia, zwłaszcza u dzieci cierpiących na skazę białkową. Są i takie przypadki. Znam jednak też wiele historii, gdy dzieciom uczulonym na mleko zwierzęce podawano w zamian sojowe i wszystko było w porządku.

Organizm sam próbuje sobie poradzić z toksynami

Organizm sam próbuje się oczyścić z nieodpowiedniego dla niego pożywienia na różne sposoby. Nabiał bardzo mocno zaśluzowuje organizm. Wystarczy spojrzeć na psujący się produkt mleczny. Zamienia się w ciągnący, gęsty śluz i to samo dzieje się z nim w naszym ciele. Ten śluz osadza się najbardziej w górnych drogach oddechowych.

Wirusy mają wówczas świetne warunki do życia, a organizm nie może się z nimi uporać. Zaczynają się choroby górnych dróg oddechowych — zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, oskrzeli czy katar sienny. A biegunki? W ten sposób organizm stara się pozbyć nadmiaru toksyn wprowadzonych do organizmu z nieodpowiednim pokarmem. Właśnie poprzez oczyszczenie jelit.

Dawniej, gdy dziecko zachorowało, pierwszym leczeniem była lewatywa albo olejek rycynowy. W naturalny sposób usuwało się zatruwające dziecko resztki pokarmu. Często organizm sam wydala w ten sposób toksyczne jedzenie. Nie na darmo taka reakcja organizmu nazywa się „czyszczeniem”.

Organizm broni się przed szkodliwym jedzeniem, ale nie zawsze chcemy to zauważyć. Nie kojarzymy drobnych, a nawet większych niedomagań z reakcją na nieodpowiedni pokarm. Później dziwimy się, skąd wzięła się choroba, bo przecież tak dobrze i racjonalnie się odżywiamy. Ale czy faktycznie tak dobrze?

Mleko krowie zawiera w swym składzie prócz niestrawnej kazeiny, steroidy i hormony wzrostu umożliwiające szybki rozwój cieląt. Jest to więc skład odpowiedni dla cieląt, a nie dla człowieka. Ludzkie mleko już ich nie ma w takiej ilości.

Rozwój człowieka trwa o wiele dłużej niż zwierzęcia. Dr Naud Kishore Sharma w swej książce Mleko, cichy morderca pisze: „Niemowlę ludzkie w chwili urodzenia waży 3–4 kg, potrzeba mu aż 18 lat do wagi 50–90 kg. Krowie niemowlę natomiast waży 40 kg i dorasta do wagi 900 kg w ciągu dwóch lat. Różnica jest duża w zapotrzebowaniu na białko, wapń i hormony. […] Mleko krowy zawiera 3 razy więcej białka i prawie 4 razy więcej wapnia niż mleko ludzkie. […] Mleko krowie zawiera dużą porcję steroidów i innych hormonów umożliwiających wzrost cielęcia”.

Jak widać, skład mleka kobiety różni się bardzo od mleka innych ssaków. Dlatego produkty mleczne są pokarmem sztucznie stymulującym rozwój młodego człowieka. Niestrawna dla ludzkiego organizmu kazeina zawarta w mleku krowim wyrządza człowiekowi krzywdę. Odkłada się w organizmie w postaci twardych złogów.

Nawiasem mówiąc, kazeina służy do wyrobu guzików i kleju. W rozwoju cieląt natomiast potrzebna jest do wykształcenia rogów i kopyt. Stąd duża zawartość tego składnika w ich mleku. Człowiekowi kazeina jest absolutnie niepotrzebna.

Efekty spożywania produktów mlecznych

Błędne jest także przekonanie na temat zawartego w mleku wapnia. Mówi się, że w mleku jest duża jego zawartość. To prawda, lecz nie bierze się pod uwagę występujących jeszcze innych szkodliwych składników, które muszą być wydalone przez organizm lub przynajmniej w jakiś sposób zneutralizowane. Aby tego nasz organizm mógł dokonać, musi wykorzystać właśnie ten wapń. Na dodatek organizm sięga jeszcze do własnych rezerw wapnia, jaki więc jest sens spożywania czegoś, co nie daje wiele pożytku, a zatruwa nasz organizm?

Dr Sharma pisze: „Pierwszą poważną przyczyną utraty wapnia jest dieta wysokobiałkowa. […] Osoby spożywające niewielkie ilości białka i wapnia zapadają na osteoporozę bardzo rzadko. […] Zsiadłe mleko sprzyja bólom artretycznym i reumatycznym, zaparciom, przeziębieniom, kaszlom i wszystkim innym zaburzeniom układu oddechowego.

Może powodować ospałość, otępienie i senność. […] Nadmiar mleka zsiadłego może prowadzić do przedwczesnej śmierci”. Powinniśmy wiedzieć również o tym, że mleko i jego produkty atakują również stawy i narządy wewnętrzne, jak płuca, oczy, serce, narządy rozrodcze, niekorzystnie wpływają na skórę, wywołują zaburzenia hormonalne. Mleko zawiera zbyt dużo hormonów jak na potrzeby człowieka. Te hormony są potrzebne nie nam, lecz krowim oseskom do szybkiego wzrostu i usamodzielnienia się.

W dalszej części książki dr Sharma pisze: „Nikt nie zna przyczyny zgonów niemowląt, ale niektórzy badacze sugerują nagły, niezwykle silny odczyn alergiczny na jakieś obce białko, np. białko mleka krowiego. […] Mleko podawane dzieciom powyżej 3. roku życia osłabia układ trawienny i zęby z powodu braku błonnika”. Po co więc zwierzętom odbierać pokarm przeznaczony dla ich potomstwa?

Żadne zwierzę nie odbiera innym zwierzętom mleka, by wykarmić swoje młode. Człowiek to robi… Ja zawsze odczuwam skutki działań produktów mlecznych w postaci bólu w stawach. Nie spożywam go w żadnej postaci. Występuje jednak w wielu gotowych produktach i nie zawsze dostrzegę go w podanym składzie.

Wtedy też odczuwam skutek jego działania na mój organizm. Mleko często dodawane jest tam, gdzie praktycznie nie powinno występować. Tak jest np. w rogalikach francuskich sprzedawanych w supermarketach. Do ciasta francuskiego według prawdziwej receptury nie dodaje się mleka. A jednak to się zdarza. Ostatnio spotkałam nawet ćwikłę z chrzanem, w skład której wchodzi mleko w proszku!

Nadmiar produkowanego mleka wciska się już do wielu takich produktów, w których nigdy nie powinno go być. Trzeba więc dokładnie czytać podawany na opakowaniach skład, by wiedzieć, co się zjada.

Dr Josef Jonas w swej książce Zagadki życia zwraca uwagę na zależność powstawania cukrzycy i spożywania mleka:

„Obciążenie mlekiem krowim dziecka we wczesnym wieku możemy uznać za prawdopodobną przyczynę powstawania w późniejszym okresie cukrzycy, wysokiego ciśnienia krwi, zaburzeń nerek, układu moczowo-płciowego, bezpłodności i wszystkich innych chorób z tym związanych.

[…] Ważnym środkiem zapobiegawczym jest karmienie piersią, a w przypadku kiedy nie jest to możliwe, należy szukać pożywienia, które nie powoduje zapalenia błony śluzowej przewodu pokarmowego. Kiedy już do takiego zapalenia doszło i zastosowano odpowiednią dietę (bez alergenu), zmiany zapalne będą ustępować przez okres sześciu miesięcy do dwóch lat. […] Ostatnim odkryciem jest związek pomiędzy karmieniem dziecka mlekiem krowim a powstawaniem cukrzycy”.

Carolin i Roman Pawlak w książce Matka wegetarianka i jej dziecko podają różnice między mlekiem ludzkim a krowim, a także mlekiem innych ssaków oraz mlekiem roślinnym:

Jak widać, skład mleka ludzkiego bardzo różni się od mleka innych ssaków, wykorzystywanego w żywieniu człowieka. Warte jest to przemyślenia logicznego i zrozumienia.

Autor: Lidia Szadkowska

Artykuł jest fragmentem bestsellera  Jak wyleczyć nieuleczalne choroby»

Zdrówka 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s